Polecamy : grzybica strona informacyjna | Kupuj suplementy CaliVita w sklepie interentowym | skuteczny sok noni na Twoje delegliwości | Oczyszczanie organizmu z Paraprotex | Kup teraz enzymy trawienne Digestive Enzymes lub Meal Time

Enzymy trawienne Digestive Enzymes Meal Time

naturalne suplementy CaliVita wspomagające trawienie

Enzymy promują i prowadzą procesy chemiczne w organizmie. W większości są to cząsteczki złożone z białek, które działając jak katalizator umożliwiają lub przyspieszają szybkość reakcji chemicznych innych substancji, nie ulegając przy tym zniszczeniu czy przekształceniu. Na skuteczność reakcji chemicznych mają też wpływ: temperatura, ciśnienie oraz jakość i ilość produktów końcowych. W różnych warunkach enzymy pracują z różną aktywnością.

Termo - i stereochemiczna wrażliwość enzymów
Enzymy są najmniej opornymi na ciepło substancjami. Każdy pokarm, który był podgrzewany, stopniowo traci zawarte w nim własne enzymy i zdecydowaną część witamin, pogarszając swoją wartość odżywczą. Denaturujące białka pozbawiają żywność „życia”, co sprawia, że zaczynają powstawać substancje toksyczne dla organizmu. Ta chemiczna modyfikacja pojawia się już w tem­peraturze od 47°C, co w przypadku żywności nie jest zbyt wysoką temperaturą. Podobnie, każda żywność, która była naświetlana, konserwowana, pasteryzowana, gotowana na parze czy wystawia­na na jakiekolwiek działanie ciepła, zwłaszcza w kuchence mikrofalowej oraz większość mrożonej żywności, jest uboga w enzymy czy całkowicie ich pozbawiona. Enzymy, jako substancje aktyw­ne, pod wpływem mrożenia, działania ciepła czy wędzenia, nie mogą już dłużej pełnić swoich zadań, nawet jeśli wciąż mają tę samą strukturę chemiczną. Dzieje się tak. gdyż wspomniane pro­cesy wywołują w cząsteczkach złożonych białek wyraźne konfiguracyjne zmiany w strukturze przestrzennej (stereochemicznej). Często do utraty funkcji i wadliwej czynności enzymów wystarczy, jeśli zostanie uszkodzony tzw. „płaszcz wodny”, otaczający cząsteczki białka.

Wpływ enzymów
Tak jak klucz otwiera tylko jeden zamek, tak jeden szczególny enzym wywiera wpływ tylko na określoną substancję (w przebiegu trawienia czy jakiegoś innego procesu metabolicznego). Jed­nym słowem: każdy enzym jest wyspecjalizowany do pełnienia tylko jednego zadania, np. enzym rozkładający białko nigdy nie weźmie udziału w procesie trawienia tłuszczu.
Część reakcji chemicznych z udziałem enzymów zużywa energię, podczas gdy inne ją wytwarzają. Jeśli, np. w trakcie metabolizmu powstają białka, tłuszcze czy inne substancje, mówimy o anabolizmie. Jeśli jednak, w komórce rozpadają się cząsteczki z uwolnieniem energii albo produktów ubocznych, mówimy o katabolizmie. Tak więc, enzymy inicjują, montują lub rozkładają, przyspieszają lub zwalniają, wywierając wpływ na każdy znany proces w żywym organizmie. W normalnych okolicznościach, procesy budujące komórki (anaboliczne) i rozkładające (kataboliczne) pozostają w równowadze.
Wytwarzanie niektórych białek wymaga wielu reakcji metabolicznych, które czasami zachodzą prawie z prędkością światła. Pryzkladowo w sytuacji strachu, w ułamku sekundy w 60 trylionach neuronów zachodzi synteza chroniącego życie hormonu stresu.
Nadnercza również wytwarzają adrenalinę w miarę potrzeb, lecz znacznie wolniej niż neurony. Jej transport odbywa się drogą krwi, więc komórki otrzymują ją z tego źródła znacznie później. Na poziomie biochemicznym najszybsza droga transmisji sygnałów odbywa się przez układ nerwowy. Ponieważ w sytuacji niebezpieczeństwa - podobnie jak zwierzęta - powinniśmy zareagować w ułamku sekundy, procesy metaboliczne ratujące życic zachodzą w neuronach. W tym czasie, w kilku fazach metabolicznych z aminokwasu fenyloalaniny jest syntetyzowana adrenalina. W procesie tym uczestniczy wiele enzymów, a także kilka witamin i składników mineralnych.
Interesujące jest, że ludzie, których układ nerwowy nie otrzymuje niezbędnych substancji odżywczych, reagują na strach wydzielaniem noradrenaliny bezpośrednio z nadnerczy. Sprawia to,że są czujni, ale jednocześnie nieśmiali i defensywni. Zaś osoby, które reagują na stres z inicjatywą, wytwarzają w układzie nerwowym katecholaminę zwaną adrenaliną (substancję wywołującą uczucie szczęścia), dzięki której są euforyczni. Osoby te z łatwością radzą sobie z sytuacjami stresującymi i ogólnie są pogodni.


Gdzie my, ludzie współczesnego wieku, popełniamy błąd?

Żyjące w przyrodzie zwierzęta otrzymują żywność z naturalnych źródeł, dlatego ich metabolizm jest wspomagany przez znacznie większą liczbę enzymów niż nasz. Ludzie - osłabieni przez osiągnięcia współczesnej technologii, wciąż wierzą, że mogą wytworzyć smaczną i jednocześnie zdrową żywność z wykorzystaniem cukru, produktów mącznych czy poprzez gotowanie lub smażenie. Najważniejszą rzeczą jest nie to, co jemy - (chociaż nigdy nie powinniśmy spożywać, „pustych i pozbawionych życia” pokarmów), ale jak trawimy to, co zjemy. Około 70% surowego pożywienia jest trawione przez enzymy obecne w tym pożywieniu, co oznacza, że do trawienia wykorzystywane są tylko małe ilości enzymów, wytwarzanych przez naszą trzustkę. W ten sposób ten mały narząd, ważący tylko 80 gram, jest znacznie odciążony. Jednak, jeśli jemy tylko potrawy gotowane, podgrzewane, smażone, gotowane na parze, itd., to właśnie nasza trzustka ma do wykonania najtrudniejsze zadanie, ponieważ musi wyprodukować wszystkie enzymy, wymagane do trawienia tego typu pożywienia. Początkowo to stałe przeciążenie wywołuje zaburzenia czynnościowe trzustki, w końcowym efekcie prowadzi jednak do wyczerpania i poważnych chorób.
Młode osoby, spożywając gotowaną i smażoną żywność, bardzo silnie pobudzają trzustkę do produkcji enzymów. Przeciwnie, osoby starsze zwykle nie mają sprawnych trzustek - w efekcie są one niezdolne do wytworzenia odpowiednich ilości enzymów, dlatego zwykła, codzienna die­ta nie zapewnia im podstawowych składników odżywczych w niezbędnych ilościach.
Tak więc nasz metabolizm jest uzależniony od enzymów. Im więcej enzymów mamy do dyspo­zycji, tym lepiej dla nas, zwłaszcza gdy jesteśmy zaopatrzeni w odpowiednią ilość tzw. „substratów”. W przypadku enzymów trawiennych, pod pojęciem „substraty” rozumiemy te elementy żywności, które w przebiegu procesów metabolicznych są trawione lub ulegają przemianom: białka, węglowodany, kwasy tłuszczowe, witaminy i składniki mineralne.
„Nie ma życia bez enzymów” - twierdzi dr Edward Howell, zajmujący sie zagadnieniem enzymów.
Każdy człowiek w różnym stopniu może wytwarzać enzymy rozkładające białka, tłuszcze i węglowodany. Według doktora Howarda Loomis, rodzaj potrzebnych nam enzymów zależy od określonych, pokarmowych czynników stresu. Terapia ta pomaga zredukować stres związany z odżywianiem, poprawia trawienie, dostarczając nam odpowiednio rozłożone substancje odżywcze. Wspomaga funkcje jelitowe, w efekcie powstaje mniejsza ilość produktów ubocznych i toksyn. Wzmacnia system immunologiczny, poprawia absorpcję witamin i składników mineralnych. Im starsi jesteśmy, tym ważniejsza jest terapia enzymami. Dr Loomis zaleca nie tylko suplementację enzymów, lecz jest również pełnym entuzjazmu zwolennikiem terapii enzymami.
Systematyczna terapia enzymami ma różnorakie cele:

  • w sytuacjach wymagających dużego wysiłku podnosi ogólną wytrzymałość i odporność organizmu
  • wywiera korzystny wpływ na ostre i przewlekłe zapalenia
  • jest korzystna w profilaktyce i leczeniu chorób naczyniowych
  • podnosi jakość życia osobom cierpiącym z po­wodu chorób nowotworowych lub stanów zapalnych